By tak każdy się odwrócił na pięcie i się do mnie nie odzywał, nie chciał się spotkać, nie gadał do mnie, nie krzyczał.
Ja wiem, że sama ze sobą dużo zrobię, inni mi tylko przeszkadzają.
Mówię głównie o moim domu. Paranoja. Byle do czerwca. Miesiąc pełen zmian i spełnień?